O matko

Szczerze? Od kilku lat już się w to nie bawię, bo jakoś postawnowienia "noworoczne" nie trzymały się mnie zbyt długo. Tak naprawdę, jeśli coś faktycznie CHCE SIĘ zmienić można to zrobić każdego innego dnia w roku...
Nie mam nowych postanowień. Raczej chcę wytrwać w tym, co ostatnio zaczęłam. Pracuję nad kondycją, nawet zaraz pójdę ćwiczyć (są postępy, dziś na wufu miałam jakiś test wytrzymałościowy i poszło mi nieźle)

i chciałabym tego nie przerywać.
Poza tym chcę (a bardziej muszę) znaleźć pracę... Za miesiąc będę prawowitą bezrobotną

I potrzebuję kasy na moje festiwale i nowe staniki!
I chciałabym się zapisać na jakiś taniec albo sztuki walki :-D
Oswoić demony znaczy zniszczyć je.